Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Madeleine Piklington. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Madeleine Piklington. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Mówią, że pod twym dotykiem serca jak herbatniki pękają w raz.


Madeleine Piklington 
pokój 55
Ruchy kluchy leniwe! czyli nauczycielka wychowania fizycznego
lat 25
metr sześćdziesiąt dziewięć czystej złośliwości, ironii i sarkazmu

Your cruel device 
Your blood, like ice 
One look, could kill 
My pain, your thrill

Pojawia się, mami, bawi się uczuciami. Rozkocha i porzuci jak zabawkę. Typowa famme fatale XXI wieku.  Kusi na wszelkie sposoby. Skarbnica sekretów i plotek, które rozsiewa po korytarzach. Myśli, że wszystko jej wolno i to robi. Dziecko bezstresowego wychowywania. Oczko w głowie tatusia, który dla swojej jedynej pociechy zrobi to, o co poprosi. Lubi towarzystwo mężczyzn w każdym wieku, o ile mają ukończone lat szesnaście. Jest jak modliszka. Zauroczy, osaczy i wyssie wszystkie soki. 
Mała, podła, wredna jędza. 
Lubi papierosy, najlepiej Marlboro czerwone. Lubi także wypić lampkę wina przed snem. Weekendami można spotkać ją w różnych klubach, gdzie flirtuje z interesującymi osobnikami. Mistrzyni gry pozorów. Wszystkie emocje ukryje za charakterystycznym uśmieszkiem.

-Człowiek nie składa się z samych wad. 
-Czy ktoś taki jak Mad może być dobry?
-Chyba tak, jeżeli ktoś pozna ją dobrze. 
-Prędzej z braku cierpliwości zejdzie pod ziemię.
-Oh, proszę cię. Ostatnio widziałem ją przy schronisku dla zwierząt. Opiekowała się nimi. Aż sam myślałem, że śnię. 



[Witam. Wątki: tak. Powiązania: tak. Chyba nikt się nią nie zrazi, bo to takie trochę zwierzątko jest. Buźka Eleny. W tekście Alice Cooper <3 Przed tekstem Happysad. Karta krótka, bo wolę rozbudowywać postać poprzez wątki.]