Sara Elaine Greene
piętnaście lat ♥ pokój numer 21
Kiedy znów czuje, że traci grunt pod nogami, ucieka do biblioteki. Tam czuje się bezpiecznie. Gubi własne problemy i czarne myśli, uciekając przed nimi labiryntem utworzonym z regałów. Od dziecka wśród książek odnajdowała ukojenie i ratunek. Pozwalały jej zapomnieć o wszystkim, co działo się w domu. O krzykach, płaczu, pustym żołądku, pulsujących z bólu miejscach, w które tym razem trafił ojciec... Cudze historie pochłaniają ją do tego stopnia, że nie ma czasu na własne życie. Boi się życia. Boi się go bardziej niż ciemności, pająków i ciasnych pomieszczeń. Tyle razy już ją zraniło, że nie potrafi mu zaufać i spróbować raz jeszcze. Ucieka raczej przed ludźmi, chowa się i zaszywa w miejscach, gdzie nikt nie powinien jej znaleźć. Żyje gdzieś obok tego wszystkiego, co ją otacza i odcina się od tego grubym murem, którego nikomu nie udało się przebić. Lubić rozmawiać, ale boi się odezwać jako pierwsza i zazwyczaj tylko lekko się uśmiecha, ściskając w dłoni materiał koszuli w kratkę. Próbuje wmówić sobie i całemu światu, że po prostu potrzebuje czasu. Sama jednak już nie do końca w to wierzy...
Jest i moja Sarunia.
Proszę, polubcie ją choć troszkę.