Aidan Collins || lat 16 || Anglia, Londyn || Pokój nr 31 || Biseksualny || Początkujący piłkarz || I wanna rock n' roll all night. And party everyday ||
Życie nie oszczędzało go nigdy. Urodzony 26 sierpnia 1998 rokuku chłopiec nie mógł przewidzieć tego, co się stanie za kilka miesięcy, czy też lat.
Pojawił się na świecie w jednym z londyńskich szpitali. Zdrowy, oczko w głowie całej rodziny. Po kilku bezskutecznych latach starań państwo Collins w końcu doczekali się potomka. Ukochanego i wyczekiwanego synka.
Szczęście jednak nie trwało zbyt długo. Na początku listopada 1998 roku nieznany sprawca potrącił samochodem Tracy Collins. Zwiał z miejsca wypadku, a kobieta umarła w męczarniach, nie doczekawszy się znikąd pomocy.
Jason Collins zajął się synem jak należy. Dał mu wszystko, co tylko mógł dać. Pracował jako mechanik i wychowywał małego Aidana samotnie.
7 lipca 2005 roku na zawsze pozostanie w pamięci chłopca. Ojciec wyjeżdżał wtedy do pracy, żegnając swoje dziecko, czochrając go po włosach i obiecując, że pójdą wieczorem na stadion. Na nieszczęście samochód nie odpalił, więc Jason zdecydował się pojechać autobusem. Terroryści akurat wybrali ten, którym jechał pan Collins. Zginął wskutek odniesionych ran w ataku terrorystycznym.
Sześcioletni wówczas Aidan trafił do sierocińca. Kilka razy był adoptowany. Później jednak rodzice zastępczy rezygnowali z niego. Było mu przykro i zaczął zamykać się w sobie. Przestał wierzyć ludziom, czego dowodem jest tatuaż z napisem "Don't believe for this who can speak. 99% words are lies".
Pokochał całym sercem piłkę nożną. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że większość czasu spędza na stadionie. Albo jako piłkarz w juniorskiej drużynie Chelsea, albo jako kibic owej drużyny.
Niestety wejściówki na mecze zarabia w nieco haniebny sposób. Jako chłopiec do towarzystwa dla pań lub panów.
Chce zostać piłkarzem. Stara się bardzo i wyniki tego są widoczne. Jeździ wraz z kolegami na mecze. Zwraca uwagę trenerów, którzy twierdzą, że Aidan ma talent, mimo iż mierzy jedynie 170 centymetrów wzrostu.
A on ?
A on tylko się uśmiecha i dalej robi swoje.
[Witam serdecznie wraz Aidanem. Wątki i powiązania na tak. Mordki użyczył Mario Goetze. Cytat w tytule: Onar "Kilka słów". W środku cytat KISS "I wanna rock n' roll all nite". Zdarza mi się nie odpisywać dwa, czy też czasami trzy dni. Nie obrażać się, ale pracuję i czasami później nie mam siły aby cokolwiek konkretnego napisać. Długość wątków zależy od dnia. Czasami napiszę esej, czasami zdarza się, że napiszę pięć zdań. I to już chyba wszystko. Jeszcze raz serdecznie zapraszam do wątków i powiązań, w szczególności, że Aidan dosyć długo tutaj już jest.]





