Zoe Scott | 1 listopada 1999 roku, Belfast | Pokój 30
Zoe zawsze była aspołeczna. Nie miała rodziny, sądzi, że rodzice ją zostawili, bo była brzydkim dzieckiem. Ma masę kompleksów, które sprawiają jej problemy przy aklimatyzacji w nowych miejscach. Mieszkała już w wielu placówkach wychowawczych, była w trzech rodzinach zastępczych, ale dopiero w sierocińcu Agnes Redbair udało jej się zagrzać miejsce na dłużej. Mieszka tu od dwunastego roku życia i ma nadzieję, że nie wyrwą jej stąd nigdzie. Niewiele mówi, dużo śpi, często coś pali, jak nie papierosy, to trawkę. Boi się bliskości, dlatego nie pozwala się dotykać. Rzadko pokazuje ręce i nogi, zazwyczaj chodzi w jeansach i luźnych, bezkształtnych bluzach. Jak ognia unika publicznego rozbierania, dlatego prawie nie ćwiczy na wf-ie. Nosi połatane taśmą izolacyjną trampki i chciałaby mieć przyjaciela.
Czołem, od dawna miałam ochotę na zrobienie jakiejś miłej damy, soł, przedstawiam Zoe. Cytat zafundował pan Neil Gaiman w książce Nigdziebądź, buzię jakaś bliżej nieokreślona pani z Tumblra.
Czołem, od dawna miałam ochotę na zrobienie jakiejś miłej damy, soł, przedstawiam Zoe. Cytat zafundował pan Neil Gaiman w książce Nigdziebądź, buzię jakaś bliżej nieokreślona pani z Tumblra.
